Przebierając fotki na kompie wpadły mi w łapki zdjęcia kosza, jaki robiłam jakiś czas temu- urodzinowego kosza kwiatowego ale tak trochę nietypowo bo z kwiatów ogrodowych...znając zamiłowanie solenizantki do ogrodu, to kwiatuszki, krzewy i krzewinki na pewno zostały już wysadzone na właściwe sobie miejsce;)
Miniony weekend upłynął mi nad zabawą z formą, kształtem bukietów których chyba nikt nie jest w stanie zliczyć. Praca polegała na wykonaniu bukietów okolicznościowych od kopułki, stożka po płaski talerz...a oto i efekt końcowy kilku z nich:)
Czasem opłaca się przyjść trochę wcześniej:) Dzięki "chwilowej" punktualności (nie zdarza mi się to zbyt często;) miałam okazję wykonać jedna z trzech kompozycji kwiatowych na sesję zdjęciową dla magazynu Viva.
Po trzech tygodniach szkolenia i życiu na wariackich papierach pierwszy wolny weekend spędziłam tak jak lubię...z kwiatami:) Poproszono mnie o pomoc przy realizacji oprawy kwiatowej ślubu w Wawie i jakże mogłabym odmówić??? Zaintrygował mnie już sam projekt pani Małgosi i młodej pary mający na celu połączenie ceglanych murów Fortu Legionów z nowoczesnym wystrojem i kompozycjami roślinnymi a oto co wyszło...
..w efekcie prac zespołowych powstały dekoracje do kościoła, wystroju fortu, koszyczki dla aniołków, przypinki, bransoletki, kwiaty we włosy dla świadków i druhen. Bukietem Panny młodej i nadzorem osobiście zajęła się p. Małgosia
W końcu przyszło lato na działkę i mam trochę kwiatków do ćwiczeń i zabawy:) A oto i efekt jednej z nich...bukiet dla p.Eli z okazji zakończenia szkolenia
Wystrój sal weselnych wykonany w ramach zajęć w szkole florystycznej w Warszawie. Pierwsza realizacja wykonana dla Doroty w dworku w Umiastowie, druga- dla Małgosi w Pałacu w Jabłonnej.